Zjeść beczkę soli z oportunistą

Masz w swoim otoczeniu kogoś, kogo nazywasz bratnią duszą?
Żyjesz w przekonaniu, że moglibyście razem kraść konie?
Jest doskonałym słuchaczem? Łączą was takie same upodobania, poglądy? Ufasz tej osobie? Odnosisz wrażenie, że zawsze możesz na nią liczyć? Kopiuje gesty? Powtarza słowa? Sprawia wrażenie człowieka wrażliwego na cudzą krzywdę, prawie altruisty? Przyciąga uwagę, zyskuje sympatię innych ludzi, niemal na poczekaniu?  Jej wady wydają się być kroplą w ocenie zalet?

Nie ciesz się. Jest 99,9% szans na to, że masz do czynienia ze społecznym kameleonem.
Nie wierzysz? Sprawdź! Np. zmień wasze wspólne zdanie na jakiś społecznie kontrowersyjny temat, a przyzna ci rację. Stwierdzi, że nagle otworzyły się jej oczy. I jak w ogóle mogła myśleć tak jak myślała dotychczas. Albo w ostatniej chwili odwołaj wasze wspólne plany. Nie usłyszysz nagany w jej głosie, nie będzie zbytnio drążyć tematu. W końcu jest przyjacielem, a kto tak dobrze nie zrozumie sytuacji, jak najlepszy przyjaciel.

Z osobą będącą kameleonem jest tak, że nigdy nie można mieć pewności, czy jej postępowanie  jest szczere, czy jest jedynie grą.  Kiedy słucha, patrząc głęboko w oczy, sprawia wrażenie szczerego zainteresowania. Jej częste przytakiwanie brane jest za przejaw zrozumienia.
Dostosowuje swoje postępowanie i wypowiedzi do oczekiwań danej osoby, jeśli wietrzy w tym osobistą korzyść. Jest jak barometr, zawsze czujna.

Czy kameleon zdolny jest do szczerości? Ależ oczywiście. Jeśli boli go ciało, albo dusza, a nie potrafi sobie z tym poradzić. Dlatego tak trudno rozpoznać w nim obłudnika.

Odkryłam, że jedna z osób z mojego otoczenia jest kameleonem. Czy jestem zdziwiona? Rozczarowana? Ależ skąd. I nie czuję się tak, jakbym wymagała czyjegokolwiek współczucia, bowiem od dawien dawna wiadomo mi do czego może być zdolny człowiek. Nie raz już miałam do czynienia z osobami udającymi moich przyjaciół. A jednak, ilekroć los zetknie nas ze sobą, moje poczucie komfortu balansuje, jakbym stąpała po linie, nad przełęczą Khardung La.

M.

Reklamy

12 uwag do wpisu “Zjeść beczkę soli z oportunistą

  1. Właściwie w stosunku do żadnej osoby nie masz pewności czy jest szczera, nie siedzisz w jej głowie, a zdanie można zmienić. Niektórzy z zasady nie bywają szczerzy, bo tyle razy ich ta szczerość zgubiła, że wolą powiedzieć to, co ktoś chce usłyszeć. Z drugiej strony – ilu znasz ludzi, którzy na pewno chcą usłyszeć prawdę?
    Podobno prawdziwy przyjaciel mówi Ci zawsze prawdę, więc chyba łatwo go rozpoznać, a może nie?

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s