Na wesoło

Co roku dopada nas problem: jaki prezent kupić dziecku pod choinkę? Reklamy prześcigają się w propozycjach, ale w gruncie rzeczy nie zaskakują. Można kupić kolejnego Misia, dodać paczkę wypełnioną słodyczami – klasyka, można powiedzieć nuda.

Tymczasem pewna Yutuberka, która niezmiennie poprawia mi humor po kiepskim dniu, poddała pomysł co kupić, aby było zachwycająco wesoło.

M.

Reklamy

Ludzie piszą…

Polski Sejm wychodząc naprzeciw zaangażowaniu obywateli w poprawę jakości życia w Polsce umożliwił składanie petycji.

Art. 2. pkt.3 Ustawy o petycjach mówi:

Przedmiotem petycji może być żądanie, w szczególności, zmiany przepisów prawa, podjęcia rozstrzygnięcia lub innego działania w sprawie dotyczącej podmiotu wnoszącego petycję, życia zbiorowego lub wartości wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji adresata petycji.

W zeszłym roku Komisja do spraw petycji rozpatrzyła 160 wniosków. Spośród setek petycji złożonych w tym roku, moją uwagę przyciągnęła złożona w listopadzie. Dotyczy sprawy bardzo istotnej dla życia wszystkich obywateli: uchylenia art. 7 i art. 17 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Czytając przecierałam oczy ze zdumienia, a byłam pewna, że już nic mnie w życiu nie zdziwi.

M.

Pan-da

Grudzień to najkosztowniejszy miesiąc w roku. Wiadomo – Wigilia, Święta Bożego Narodzenia, a co za tym idzie – prezenty. I goście za stołem zasiądą, nie dla samej rozmowy. A zaraz potem, Nowy Rok – nowa kiecka, fryzjer itp.
Skąd na to wszystko wziąć, jeśli nie chce się człowiek uwikłać w „wypożyczkę” , czy „wyprzedaż pieniędzy„? Nie każdy dostanie nagrodę roczną od firmy. Emeryt, czy rencista, jeśli wcześniej nie uciuła, musi liczyć się z każdym groszem. A ceny niebotycznie rosną.

Jakby tego było mało, do drzwi zapuka kominiarz. Nie dasz paru zeta za życzenia noworoczne w pakiecie z kalendarzem biurowym, to cię przeklnie, kiedy zamkniesz drzwi. Ostatecznie można udać, że nie ma nikogo w domu. Ale od hordy wolontariuszy się nie ucieknie.

Jak odpowiedzieć na pytanie: – czy lubi pani zwierzęta? – zadane przez dziewczę manipulacyjnie pobrzękujące puszką?
Nie dasz, to będzie dowód na to, że nie kochasz braci mniejszych. A jak ich nie kochać?
Wolontariusze zbierają także na „biedne dzieci”. Przejść obojętnie obok dziecięcej biedy, to tak jakby mieć kamień zamiast serca.

I ta coroczna „szlachetna paczka”. Przecież nie będziesz dzielić się z rodziną opłatkiem, mając świadomość, że komuś burczy w brzuchu, a do czyjegoś dziecka nie przyjdzie św. Mikołaj.

W grudniu nasila się liczba żebraków. Każdy w pilnej potrzebie. Każdy doświadczony przez los.

Na dodatek te reklamy TV: wyślij smsa… Nie wyślesz, to ci kolacja w gardle stanie ością, mimo że  jadłeś parówkę.

Na długo przed rozliczeniem się z fiskusem na wyścigi do twojego sumienia, prześcigają się różnej maści fundacje. A przecież płacąc podatki płacisz również na instytucje pomocy społecznej. Będziesz płacić 2 razy?

Jak wynika z autopodsumowania PiS na 3-lecie dzierżenia steru władzy, żadna poprzednia władza nie dbała tak o społeczeństwo, jak obecna. Nie trzeba mi tego dwa razy powtarzać, więc nikogo nie zasponsoruję w tym roku. W następnych latach tym bardziej.

M.