Czas Już Na Ciebie Stary

Urządzenia służące do śledzenia upływu czasu zamknęły nasze życie w rytmie cykli uporządkowanego ciągu zdarzeń.
Miarą czasu do której najczęściej się odwołujemy jest zegar, ale to kalendarz stoi na pozycji uprzywilejowanej. Wyznacza dzień pełniący rolę drzwi do przeszłości, które bezwzględnie należy zamknąć. Żegnamy rok, jak starszego pana, którego obecność przestała być pożądana. Jest jak w (niepoprawnym politycznie) cytacie z dramatu „Fiesco” Friedricha von Schillera: Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść.
Nadchodzi Nowy Rok – vivat!

A jednak na tym nie koniec. Nie wiadomo kto i kiedy wpadł na pomysł, że z minionym czasem należy się rozliczyć, dość że zwyczaj ten stał się powszechny. Nawet powstały poradniki instruujące jak prawidłowo podsumować miniony rok. Ale nie ze mną te numery, Brunner. Nie ulegam presji niepisanego zwyczaju, aby wraz z odejściem Starego Roku robić bilans sukcesów i porażek. Dobre czy złe już się zdarzyło i żaden bilans niczego nie zmieni. A na wyciąganie wniosków już jest za późno.
Nie pociąga mnie również podejmowanie postanowień, dawanie sobie uroczystego  przyrzeczenia, że nigdy więcej tego, czy owego, a już na pewno w znacznym ograniczeniu.
Nie odczuwam potrzeby bycia dla siebie ani sędzią, ani żandarmem.

Gdyby ktoś zadał mi pytanie, jak oceniam mijający rok w odniesieniu do swojego prywatnego życia odpowiedziałabym, że był znakomity – wobec ogromu tragedii, jakie wydarzyły się na świecie, czy to z powodu przypadków losowych, czy za przyczyną żywiołów, zbierając śmiertelne żniwo – bo ja wciąż żyję. I to dla mnie liczy się najbardziej.

Nowy Rok ma być witany laserowo, bez fajerwerków oraz sztucznych ogni.
W tym roku w Sylwestra Warszawa Nie Strzela” – oznajmił radośnie Pan Prezydent stolicy.
Tymczasem już od Wigilii słychać jak smarkateria strzela z czego się da, wprowadzając niepokój w życie domowych pupili.
Gdyby włodarzom stolicy naprawdę chodziło o spokój zwierzątek domowych,  zakazaliby sprzedaży urządzeń pirotechnicznych, a tak – doprawdy nie ma się czym chwalić na Twitterze, szanowny Panie Rafale.

Na pl. Bankowym od kilku dni trwają przygotowania sylwestrowe.

W związku z uliczną zabawą nastąpią znaczne utrudnienia w ruchu kołowym, od niedzieli – 31 grudnia od godz. 15:00 do poniedziałku -1 stycznia do godz. 6:00. Będzie się chodzić na piechotkę od ul. Królewskiej po Nowolipki i przez most Śląsko – Dąbrowski do al. Jana Pawła II.
Kiedy myślę o mieszkańcach budynku przy pl. Bankowym nr 4 oraz ulic w jego sąsiedztwie aż się prosi, aby sparafrazować pewne stare powiedzenie: ktoś nie uśnie, aby bawić się mógł ktoś.

Dziesiątkom tysięcy miłośników nocnej zabawy na nieświeżym powietrzu, jak również piżamowcom przed TV, Sylwestra umili znamienite grono artystów. Jakby co – o rzut beretem jest Komenda Stołeczna Policji.

To byłoby na tyle w roku 2018. Wesołego Sylwestra i Wszelkiej Pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku.

 

M.

Reklamy